LABNEH

LABNEH

LABNEH TRADYCYJNY

Labneh, inaczej zwany: lebneh, labne, lebnah, lebe, lebeneh, labnah. Oryginalnie jest daniem Libańskim i Syryjskim, ale znajdzie się go również w Palestynie, Izraelu, czy Jordanii. Tradycyjnie przygotowuje się go z mleka sfermentowanego rayeb (raib), którego smak jest bardzo podobny do jogurtu naturalnego bez cukru. Rayeb po odcedzeniu na gazie, aby mogła się wydzielić serwatka – tworzy właśnie Labneh.

JAK JEŚĆ LABNEH

Tradycyjnie, zjada się go zwłaszcza na … śniadanie. Polewa się go obficie oliwą z oliwek, sypie solą i spożywa z chlebem i dodatkami, takimi jak pomidory, czy rzodkiewki.

MEZZE

Lebneh, podobnie jak hummus, baba-ganousch, czy ful – może być również składnikiem mezze. Mezze jest jednym z elementów wielkiego ucztowania na Bliskim Wschodzie. Małe porcje niezliczonych ilości przystawek, które mają służyć do rozbudzenia apetytu przed właściwym posiłkiem. Arabskie mezze, to trochę jak Francuski “apperitif”, czy Włoskie “antipasti”, lub Hiszpański “tapas”.

Ale możesz również stosować go do naszych typowo Polskich kanapek. Zrobić z niego serek z cebulką i szczypiorkiem i/lub rzodkiewką. Lebneh może być również bazą wyjściową do różnego rodzaju sosów, czy dipów.

LABNEH, CZYLI JAK ZROBIĆ DOMOWEJ ROBOTY ALMETTE 🙂

JOGURT GRECKI

Poszukaj w sklepie jogurtu greckiego, lub jogurtu “typ grecki” – nie zalecam tych niskotłuszczowych, smak będzie mniej wyraźny. Tłuste będą o wiele bardziej smaczne i typowe.

Jeśli jednak nie znajdziesz tego typu jogurtu, to możesz przygotować labneh z jakiegokolwiek innego pełnotłustego jogurtu. Też będzie ok.

SÓL

Przepis podstawowy to tylko dodatek soli. Jeśli jednak chcesz eksperymentować użyj garści suszonych przypraw, według swojego własnego uznania.

DODATKOWE PRZYBORY

Będziesz potrzebować czystej gazy, bądź też pieluchy tetrowej, czy chusty serowarskiej. Ale w dramatycznie trudnych warunkach 😉 możesz posłużyć się czystym ręcznikiem kuchennym.

Oprócz tego będziesz potrzebować miski i sznureczka, bądź też gumki recepturki.

WAŻNE JEST BY LABNEH ODCZEKAŁ MINIMUM 12H W LODÓWCE

Nie wcześniej. Minimalny czas to 12h, a max to 48h. Po tym czasie wyciągnij labneh ze ściereczki i podaj go, na przykład tak jak ja to zrobiłam – z sumakiem i odrobiną melasy z owocu granatu. Koniecznie polej oliwą z oliwek.

PRZECHOWYWANIE DOMOWEJ ROBOTY LABNEH’U

Po 12-48 godzinach odcedzania jogurtu od serwatki, jeśli nie zużyjesz labnehu od razu, to przełóż go do szczelnie zamkniętego szklanego pojemnika, lub słoika, polej oliwą z oliwek i przechowuj do 5 dni w lodówce.


LABNEH

prosty, choć nie szybki, przepis na super dodatek z Kuchni Bliskiego Wschodu
PORCJA NA 250 gram
PRZYGOTOWANIE2 mins
CZAS W LODÓWCE minimum12 hrs
W SUMIE12 hrs 2 mins
WYPOSAŻENIE DODATKOWE
  • miska
  • czysta gaza, bądź też pielucha tetrowa, czy chusta serowarska
  • gumka recepturka, lub sznureczek

SKŁADNIKI

  • 500 g jogurt grecki pełnotłusty
  • ½ łyżeczki sól

DEKOROWANIE

  • kilka kropli melasa z granatu
  • kilka kropli oliwa z oliwek
  • 🌿pietruszka, lub kolendra
  • szczypta sumak

INSTRUKCJA OBSŁUGI
 

DZIEŃ WCZEŚNIEJ

  • Jogurt zmieszaj dokładnie z ½ łyżeczką soli
  • Na misce ułóż czystą chustę, tak aby była dokładnie na środku
  • Zmieszaną miksturę serową nałóż dokładnie na środku chusty
  • Zbierz wszystkie boki chusty i zawiń gumką recepturką, albo sznureczkiem
  • Tak przygotowany woreczek z masą jogurtową włóż do lodówki, na conajmniej 12h (max 48h)

W DNIU PRZYGOTOWAŃ

  • Po tym czasie odcedź woreczek z pozostałego przeźroczystego płynu
  • Otwórz chustę i przełóż gotowy Labneh na miseczkę docelową

DEKOROWANIE

  • podane przeze mnie składniki do dekoracji są jedynie przykładowymi propozycjami, tu możesz wykazać się inwencją twórczą

UWAGI DODATKOWE

LABNEH PRZEPIS
Ser Labneh
Share on Facebook


5 1 Głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Comment
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Grantofla
Grantofla
1 rok temu

5 stars
Labneh jest pycha. Zjadłam go z papryka, która znalazłam na Twojej stronie! Pycha razem się komponuje! Jakbym jadła jeszcze bardziej glaciutki almette 😉