PIECZONA PAPRYKA

PIECZONA PAPRYKA

PIECZONA PAPRYKA, CZYLI JAK OBRAĆ PAPRYKĘ ZE SKÓRKI

Pieczona papryka nadaje się nie tylko do zamarynowania, czy jako dodatek do zup, ale możesz jej użyć od razu do kanapek, czy sałatek. Papryka opieczona i bez skórki, jest bardziej strawna, niż papryka surowa. Jest ona także bardziej słodka i przyjaźnie mięciutka.

PAPRYKA CZERWONA

Możesz ewentualnie spróbować z papryką pomarańczową, lub żółtą – ale poważnie się namęczysz. Z zieloną nawet nie próbuj. Za dużo babrania. Czerwona papryka nadaje się do tego idealnie.

ZERO WASTE

Bardzo często nie wyrzucam obranej skórki z papryki pieczonej. Używam jej do doprawienia mojej zupy pomidorowej w Thermomixie. Serio, spróbuj, bo tego typu roboty kuchenne poradzą sobie ze skórką i zmiksują ją na tyle, że będzie niewyczuwalna konsystencją, aczkolwiek nada cudownego aromatu Twojej zupie pomidorowej.

PIECZONA PAPRYKA

jak upiec? jak obrać? podstawy

SKŁADNIKI

  • papryka tyle, ile potrzebujesz
  • sól
  • oliwa z oliwek

INSTRUKCJA OBSŁUGI
 

  • Nastaw piekarnik na 200 stopni Celsjusza
  • Paprykę umyj, przetnij na pół i wyciągnij gniazda. Nie musisz obierać białych łyk dookoła, bądź zero waste.
  • Blachę wyłóż papierem kuchennym, lub Silpat
  • Ułóż na niej połówki papryk
  • Posyp solą, polej oliwą
  • Wstaw do piekarnika na około 30 minut (jeśli papryki były duże – wydłuż czas zapiekania o dodatkowe 5-10 minut)
  • Na paprykach pojawią się bąble, a niektóre jej fragmenty będą spalone. To wszystko jest normalne i wręcz wskazane!
  • Po tym czasie wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki. Zostaw papryki upieczone w piekarniku – do ostygnięcia
  • Wyciągnij papryki i przy użyciu ostrego nożyka podważaj skórkę i pociągnij do końca, będzie odchodzić praktycznie sama
Udostępnij na Facebooku


0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Comment
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Grantofla
Grantofla
3 lat temu

5 gwiazdek
W rzeczy samej skórka odchodzi prawie sama. Oprócz tych miejsc po bokach, gdzie lekko się przypiekla, ale to kwestia wycięcia nożykiem. Zjadłam ta paprykę z Twoim labnehem 😉 idealnie się zgrało!!!